Kajakiem przez Puszczę Zielonkę
Dodane przez admin dnia Lipiec 06 2015 10:00:00
Spływ kajakowy szlakiem kajakowym przez Puszcza Zielonka zgromadził blisko 100 uczestników. Malowniczo położone akweny wodne na trasie pomiędzy Tucznem, a Złotniczkami okazały się świetnym miejscem aktywnego wypoczynku, nie tylko dla mieszkańców powiatu poznańskiego.
Treść rozszerzona
Postawienie przez gminę Pobiedziska na turystykę okazało się świetnym przedsięwzięciem. niedoceniane nawet przez samych Wielkopolan tereny zielone w samym sercu regionu zaczynają być nie tylko konkurencyjne, dla tych topowych w kraju. Puszcza Zielonka i okolice doczekały się uznania nie tylko jako zielone puca Wielkopolski, ale też coraz częściej odkrywane są jako wspaniałe tereny rekreacyjne. Mnogość terenów leśnych i akwenów wodnych sprawia, że są one też wspaniałym miejscem dla wodniaków.

Szlak kajakowy Puszcza Zielonka to 12 km malowniczej przyrody w całości na terenie gminy Pobiedziska. - Dziś nie płynęliśmy całą trasą ale na mniejszym jej odcinku od Tuczna do Złotniczek. Ten odcinek wystarczył by podziwiać malowniczy krajobraz ale też po prostu aktywnie wypocząć – powiedział nam Artur Krysztofiak z Urzędu Miasta i Gminy Pobiedziska.

Nad zabezpieczeniem sprzętu pływającego czuwała między innymi Izabela Dylewska, wielokrotna medalistka olimpijska i wicemistrzyni świata w kajakarstwie. - Podobno jest tak, a raczej wedle różnych prognoz być powinno, że właśnie zaczyna się od takich rekreacyjnych spływów, a potem rodzi się z takiej turystycznej pasji wyczyn i sport. Jestem przykładem zupełnie odwrotnym. Kiedyś tylko wyczyn i sport, nie myślałam w ogóle o jakiś takich rekreacyjnych krypach. Dziś po zakończeniu kariery sportowej znalazłam pasję i sposób na życie właśnie na takim rekreacyjnym kajakowaniu – mówi I. Dylewska. - Dziś nie płynęłam na trasie, ale sprawdziłam akweny wpław, a same okolice Puszczy Zielonki są mi bardzo dobrze znane – to naprawdę piękny teren – dodaje.

Spływ nie odbyłby się bez zabezpieczenia ratowników z Maciejowej Chaty, którzy czuwali nad bezpieczeństwem z łodzi motorowej. Sami uczestnicy, którzy po przybyciu na metę nie tylko otrzymali posiłek regeneracyjny ale także uczestniczyli w losowaniu nagród nie kryli zadowolenia z spędzenia czasu na wodzie. Udział w spływie był dla uczestników bezpłatny.

Jarosław Mikołajczyk